Mity o Żuławach pod lupą
Twoje pytania, nasze odpowiedzi FAQ - w tej sekcji portalu będziemy obalać mity i prostować nieprawdy dotyczące Żuław. Przedstawione mity są pytaniami do ekspertów i konsultantów, też zasłyszane z oficjalnych wystąpień, szkoleń oraz prywatnych rozmów. Jeśli nie zgadzasz się z podkreślonym stwierdzeniem to najprawdopodobniej powielasz mit. Naszym celem jest wyjaśnienie wszelkich niejasności i przedstawienie rzetelnych informacji opartych na wiedzy ekspertów. Zachęcamy Państwa do przesyłania pytań i wątpliwości – wspólnie z fachowcami będziemy je analizować i publikować odpowiedzi. Razem rozwiejmy wątpliwości i budujmy wiedzę o Żuławach!
Prosimy o korespondencję na: zulawynafali@gmail.com lub biuro@klubnowodworski.pl, tel +48 503005625
To jeden z najczęściej powielanych mitów. Samo istnienie wałów nie oznacza, że poziom bezpieczeństwa na Żuławach jest taki sam jak w innych częściach Polski. Takie podejście często wynika z niezrozumienia specyfiki delty Wisły i znajduje odzwierciedlenie również w obowiązujących rozwiązaniach prawnych.
Mieszkańcy Żuław wiedzą, jak kruche potrafi być to zabezpieczenie. Na terenach depresyjnych nie grozi nam jedynie zalanie, czyli czasowe pojawienie się wody, która zwykle może odpłynąć grawitacyjnie. Znacznie większym zagrożeniem jest zatopienie – trwały napływ wody na obszary położone poniżej poziomu morza, skąd można ją usunąć wyłącznie poprzez odpompowywanie.
Fakt: Wały są tylko jednym z elementów systemu ochrony przeciwpowodziowej. Bezpieczeństwo Żuław zależy od sprawnego funkcjonowania całego systemu polderowego – wałów, przepompowni, kanałów, urządzeń hydrotechnicznych i mądrości ludzi.
To jeden z mitów pojawiających się w dyskusjach o zmianach klimatu. Naukowcy nie dążą do zalania Żuław – ich zadaniem jest badanie procesów zachodzących w środowisku i prognozowanie przyszłych zagrożeń. Na podstawie wyników badań przygotowują rekomendacje dotyczące ochrony ludzi, przyrody i infrastruktury oraz adaptacji do zmian klimatu.
Dla mieszkańców Żuław szczególnie ważne są prognozy dotyczące podnoszenia się poziomu morza, zmian stosunków wodnych, suszy i zasolenia. O zagrożeniach tych mówili eksperci podczas konferencji „Czy grozi nam potop?” oraz „Bóbr na Żuławach – wyzwania i rozwiązania”, a także w licznych publikacjach naukowych.
Fakt: Rozmowa o zagrożeniach nie oznacza zgody na ich wystąpienie. Rzetelna wiedza naukowa ma pomóc przygotować Żuławy na przyszłe wyzwania i wypracować rozwiązania, które pozwolą jak najlepiej chronić mieszkańców oraz wyjątkowy krajobraz delty Wisły
Rozmowa z prof. Jackiem Piskozubem w Krytyce Politycznej >>
To jeden z najczęściej powtarzanych mitów. Żuławy od wielu lat zmagają się nie tylko z zagrożeniem powodziowym, ale również z coraz dotkliwszą suszą. Dawniej system melioracyjny służył nie tylko odprowadzaniu nadmiaru wody, lecz także jej zatrzymywaniu. Funkcjonowały liczne zastawki i mniejsze przepompownie, które pozwalały utrzymywać odpowiedni poziom wód gruntowych i lepiej dostosowywać gospodarkę wodną do potrzeb rolnictwa.
W kolejnych latach wiele urządzeń piętrzących zostało zlikwidowanych lub utraciło swoje znaczenie, co ograniczyło możliwości retencjonowania wody. Dziś coraz częściej obserwujemy skutki niedoboru wody na Żuławach.
Fakt: Żuławy potrzebują nowoczesnego systemu gospodarowania wodą, który będzie umożliwiał zarówno skuteczne odprowadzanie jej nadmiaru, jak i zatrzymywanie w okresach suszy.
Program Ochrony Środowiska Powiatu Nowodworskiego – zobacz >>
Hydroportal – mapa zagrożenia suszą – zobacz >>
Przekop Mierzei nie może obniżyć poziomu wody w Zalewie Wiślanym w przypadku cofki - śluza nie jest przystosowana do przepuszczania wezbranej wody. Różnica poziomów i wąski przepływ powodowałby spiętrzenie wody a to z kolei mocny prąd i uszkodzenia budowli. Aby można skutecznie obniżać poziom wody na Zalewie Wiślanym przekop musiałby mieć kilkaset metrów do kilometra aby skutecznie wyrównywać poziomy wody.
Bóbr na Żuławach jest wartością - bóbr to jeden z ważniejszych gatunków tzw. zwornikowych, którego istnienie w danym ekosystemie umożliwia istnienie lub zwiększenie populacji innym gatunkom. Choćby takim, które mogą żyć tylko w czystej wodzie bo bóbr swoim gospodarowaniem (nawet kiedy nie robi tam) oczyszcza wodę. Jego obecność przyczynia się do rozwoju i wzmocnienia bioróżnorodności, która staje się jednym z ważniejszych czynników adaptacji klimatycznej. Wiele środowisk (łącznie z Wodami Polskimi) postuluje aby miejsca konfliktowe zabezpieczać siatkami i ściankami.
Żuławy stworzyła natura i człowiek - większość zrobiła natura bez naszego udziału nanosząc osady, tworząc przez tysiące lat. Żuławy człowiek zagospodarowuje dopiero od tysiąca lat na swoje potrzeby. A jest dziś strażnikiem, obrońcą tego co razem z naturą stworzył. Mamy wiele przykładów, choćby deszcze nawalne na koniec lipca 2025, że natura nie zmienia swoich praw a człowiek często traci czujność.
Nie ma gatunków zbędnych – każdy pracuje dla ekosystemu, a więc i dla nas - na Żuławach bobry dziurawią wały zagrażając człowiekowi, gryza komary a młode lisy wałęsają się koło gospodarstwa a nawet czasem wejdą do miasta. W związku z tym staramy się wypierać wiedzę ze szkoły podstawowej o sile ekosystemu. Wyjmując jakiś gatunek ze zdrowego ekosystemu pogarszamy go, pozbawiamy wartości, nie pracuje wówczas dla nas oczyszczając nasze ścieki, filtrując powietrze czy wodę, czy wiążąc metale ciężkie - lista jest dłuższa. Ciągle znajdą się zwolennicy regulacji ponad wszystko zapominając, że rozwiązania oparte na naturze i edukacji są trwalsze i tańsze.
Na ujściu rzeki Tugi zawsze były wrota przeciwpowodziowe - fałsz
Na ujściu rzeki Tugi nigdy nie funkcjonowały wrota przeciwpowodziowe, ani na Wiśle Królewieckiej czy ujściu Szkarpawy.
Jeszcze w XIX wieku Tuga uchodziła bezpośrednio do Zalewu Wiślanego. Pozostałością po dawnym układzie hydrologicznym jest tzw. stara Tuga, dziś odcięta zarówno od Zalewu, jak i od głównego nurtu rzeki. Zmiany wprowadzono przede wszystkim z myślą o żegludze — wejście do Zalewu przez Zatokę Zakątek Stobieński ulegało silnemu zamuleniu, dlatego zdecydowano się na polderyzację terenu i odcięcie go od Zalewu Wiślanego, w rejonie ujścia Szkarpawy.
W tym celu wybudowano przepompownię Osłonka, która do dziś odwadnia polder Marzęciński. Ostateczne osuszenie tego obszaru nastąpiło w latach 50-tych XX wieku. Jest to obecnie najniżej położony teren w Polsce — 2,2 m poniżej poziomu morza. Równocześnie wykonano nowe, około kilometrowe ujście Tugi do Szkarpawy.
Aby zapewnić komunikację z nowo powstałą wyspą, zbudowano jednoprzęsłowy most obrotowy. Po jego zniszczeniu przez wycofujące się wojska niemieckie nie odbudowano przęsła — zamiast tego podwyższono przyczółki i wykonano stałą konstrukcję mostową. To właśnie ten zabieg sprawił, że całość, widziana z daleka, zaczęła przypominać wrota przeciwpowodziowe.
Przy bliższym oglądzie widać jednak, że nie ma tam miejsca na zawiasy, a przyczółki są puste w środku — widoczne jest prowizoryczne podwyższenie. Również zachowane dalby bywają błędnie interpretowane jako element wrót.
Zachował się rysunek techniczny pierwotnego mostu; jego porównanie z obecną konstrukcją pozwala jednoznacznie rozwiać wszelkie wątpliwości.
Artykuł o współczesnych wrotach z rysunkiem dawnego mostu >>
Wyjaśniamy różnice pomiędzy bobrem kanadyjskim i europejskim.
Wyjaśnienie ze względu na zasłyszane błędne opinie co do jego występowania na Żuławach podczas spotkań z ekspertem Adrianem Zwolickim.
1. Liczba chromosomów - bóbr europejski - ma 48 chromosomów, a kanadyjski 40. Ta różnica genetyczna uniemożliwia ich krzyżowanie się – są to dwa odrębne gatunki.
2. Masa ciała - bóbr europejski jest przeciętnie nieco większy i cięższy. Osiąga zwykle 18–30 kg, a wyjątkowo nawet ponad 30 kg.
Bóbr kanadyjski waży zazwyczaj 16–27 kg. Różnice nie są ogromne, ale europejski bywa masywniejszy.
3. Budowa czaszki - czaszka bobra europejskiego jest dłuższa i węższa. U kanadyjskiego jest krótsza i bardziej masywna.
Kształt kości nosowych - u bobra europejskiego kości nosowe są bardziej wydłużone i trójkątne, u kanadyjskiego krótsze i szersze. To jedna z cech używanych do identyfikacji gatunku.
4. Zasięg występowania - bóbr europejski występuje w Europie i części Azji, kanadyjski pochodzi z Ameryki Północnej i został introdukowany w niektórych krajach Europy (np. w Finlandii). Na Żuławach z pewnością nie występuje. Jeśli by się pojawił byłaby to sensacja - prosimy wówczas o kontakt.
Projekt ŻuławyNaFali.pl - edukacja i partycypacja społeczna w czasach kryzysu kilmatycznego
realizowany jest przy wsparciu finansowym Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku www.wfos.gdansk.pl w ramach konkursu na Zadania z zakresu edukacji ekologicznej dla województwa pomorskiego (edukacja 2025). Wartość udzielonego wsparcia - 84 000 zł.